12/19/2010

Mrok zadumy




Sobotni spacer po cmentarzu żydowskim. Ludzi prawie brak. Tylko dwie osoby - Ja i Żeber. Miłe przed południe. Zimne. Mroczne. Śnieżne. Ale miłe. Idźmy tam, gdzie inni nie chodzą. Tyle ludzi jest zapomnianych.
Na zdjęciu tylko część cmentarza położonego na górce. Przez dłuższą chwilę chodziło się po grobach. Przerażające. Śniegu po kilkanaście centymetrów. Nawet wejście nieośnieżone. To trzeba zobaczyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz